Rozdział 2: Mała, żółta maskotka
Rozdział 2
Mała, żółta maskotka
Anka szła przodem, prąc przed siebie niczym buldożer z zablokowaną kierownicą. Przeskoczyła nad opalającą się dziewczyną, nie zwróciła nawet uwagi, gdy przecięła wzdłuż boisko do piłki plażowej, na którym akurat rozgrywano mecz. Odkąd powiedziała, że muszą udać się do Sebastiana, nie odezwała się nawet słowem.
