Rozdział 12: Bestia spod Czarnego Kła
Nie
rozmawiali zbyt wiele. Nie było żadnych wyrazów zaniepokojenia, a tylko krótkie
dwa polecenia: Bracki miał przekazać pieczę nad śledztwem Pawlickiemu i udać
się razem z Karoliną do samochodu. Jego samochodu.
