Rozdział 8: Zespół R
Jakąś
godzinę wcześniej…
–
Czasami naprawdę nienawidzę swojej pracy – powiedział James do siebie, znów
przystawiając lornetkę do oczu. Leżał na gorącym piasku, upiornie bolała go głowa,
i od godziny musiał obserwować zza kępy wyschniętej trawy jakiegoś grubego
chłopaka na molo. Tamten właściwie tylko siedział.
